
Na Supuppy natrafiłam dość przypadkowo, szperając po Foodsi i gdy zobaczyłam, że jest promocja, można uratować suple na sierść (na które swoją drogą polowałam już długo), postanowiłam zaryzykować i warto było! Sierść naszej suczki po przejściach, całej historii schroniskowej, poprzednim życiu, stała się gęsta i przepiękna! Bardzo polecam!

